Męskość, jako zasób. Refleksje po warsztatach Podróż Mężczyzny.

Męskość, jako zasób

Podejście do męskości, jako zasobu, które przedstawiam tutaj nie jest ostateczne, obiektywne - jest po prostu moim spojrzeniem na męskość na teraz. To moje refleksje po warsztatach Podróż Mężczyzny w Łodzkiej Szkole Gestalt.

Chcę spojrzeć na ten zasób z dwóch stron.

Pierwsze spojrzenie, jako na zasób wewnętrzny — coś, co jest w Tobie, ale czasem może być przykryte przez lęk, wstyd, zranienia, brak dobrych wzorców albo cudze oczekiwania. Trochę jak złoto, które trzeba wydobyć spod warstw ziemi, gliny, piachu i żwiru.

Drugie spojrzenie - zasób zewnętrzny — męskie wsparcie. Obecność innych mężczyzn, którzy są albo byli w Twoim życiu; ojca, dziadka, trenera, nauczyciela, przyjaciela, terapeuty, mistrza, kolegi z siłowni. Czasem wystarczy kontakt z kimś takim, żeby przypomnieć sobie coś ważnego o sobie.

Mężczyzna idealny

We wszystkiego rodzaju rozważaniach zawsze warto zacząć od definicji. Czym jest męskość? Na takie pytanie najczęściej odpowiedzią jest seria pożądanych męskich cech - zarówno zewnętrznych (siła fizyczna, schludny ubiór, pewna siebie postawa), jak i cech wewnętrznych. Ta lista jest baaardzo długa, ale głównie zawiera dwie charakterystyki - z jednej strony twardy, pewny siebie, zaradny, kreatywny, zdecydowany i jednocześnie z drugiej strony: empatyczny, wyrozumiały, potrafiący mówić o uczuciach.

Te wymagania są - mówiąc delikatnie - trudne do spełnienia, dlatego, że te dwie charakterystyki często się wykluczają.

To jest pewien rodzaj kulturowego podwójnego wiązania (po angielsku double bind) - mechanizmu, w którym otrzymujemy sprzeczne żądania, a każda decyzja jest postrzegana jako błędna.

Tradycyjny model męskości wymaga siły i stoicyzmu, nowoczesny - wrażliwości i emocjonalnej otwartości. Jeśli jesteś silny - jesteś "niewrażliwy". Jeśli wrażliwy - "słaby". Bądź twardy, ale nie zimny. Pewny siebie, ale nie arogancki. Pokazuj emocje, ale nie za dużo i nie te niewłaściwe. Bądź zaradny, ale też bez przesady...

Steve Biddulph w książce "Męskość. Nowe spojrzenie" pokazuje to jako jeden z głównych powodów, dla których współcześni faceci czują się zmęczeni, zagubieni i mają wrażenie, że ciągle nie spełniają oczekiwań. Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne (APA) w wytycznych z 2018 roku poszło dalej - opisało "tradycyjną ideę męskości", opartą na powstrzymywaniu emocji, samowystarczalności i dążeniu do dominacji, jako czynnik ryzyka dla zdrowia psychicznego mężczyzn.

To temat na osobny artykuł. Tu zostawiam jedno:

Jeśli próbujesz sprostać definicji męskości, która sama w sobie jest sprzeczna - to nie Ty jesteś problemem.

"Tylko niech będzie wyjątkowo!"

Dobrze, kiedy męski mężczyzna jest kreatywny. "Zaskocz mnie!" - słyszymy nieraz. Spójrzmy więc na tę kreatywność. Wyobraź sobie faceta, który w wyniku różnych trudnych przeżyć w młodości (niezależnych od niego) ma niskie poczucie własnej wartości. Kompensuje to stawianiem sobie bardzo wysokich wymagań i ma podświadome przekonanie:

"Jeśli będę się bardzo starał, wreszcie będę zasługiwał."

On bardzo chce, żeby wszystko, co robi, było wyjątkowe, niemal idealne - oczywiście jest w tym działaniu dużo lęku i napięcia. Czyli zasób "kreatywność" jest ukryty pod warstwą niskiego poczucia własnej wartości, lęku i podświadomego przekonania, że "taki, jaki jestem nie jestem wystarczająco dobry, muszę starać się bardziej".

Partnerka, która z różnych powodów (również często niezależnych od niej) potrzebuje nieprzeciętnych zewnętrznych oznak łączącej ich miłości (nie wiedząc oczywiście o tym, co się dzieje w jego głowie) rzuca od niechcenia na temat nadchodzącej randki: "Tylko wymyśl coś ciekawego!"

Ta na pozór niewinna uwaga może sprawić, że napięcie staje się tak duże, że układ nerwowy kawalera przechodzi w tryb walka - ucieczka - zamrożenie, co odcina go od zasobu "kreatywność".

Jeśli z drugiej strony ten sam mężczyzna trafi na kobietę, która wyraźnie i często wysyła mu sygnał "Dobrze mi z Tobą, cokolwiek zrobisz, będzie okej." - to pojawia się poczucie bezpieczeństwa, samoakceptacja, a ten stan pozwala swobodnie korzystać z zasobu, jakim jest kreatywność.

Czy coś zakrywa Twój zasób?

Czym dla Ciebie, mężczyzno, jest męskość? Czy w Twojej definicji są cechy, które chciałbyś u siebie wzmocnić? Może warto zauważyć, jaka warstwa przekonań, emocji blokuje tę cechę? Co trzeba odrzucić, żeby ona naturalnie zaistniała?

Ja chciałbym być bardziej pewny siebie. Czasem jestem, a czasem tę pewność przykrywa lęk. Lęk o to, jak zostanę odebrany, oceniony, a na dnie oczywiście ten pierwotny lęk, że zostanę odrzucony. I czasem wzmacniam tę pewność siebie, żeby przebiła się przez lęk, a czasem zajmuję się tym lękiem - mierzę się z nim, aby nic nie przeszkadzało tej pewności siebie.

Zadaję sobie wtedy pytania:

  • Kto konkretnie miałby mnie odrzucić?

  • W jaki sposób miałoby mnie to zranić?

  • Co to tak naprawdę oznacza? Wstyd? Śmierć?

  • Na ile to, przed czym czuję lęk jest realne, a na ile jest to w mojej głowie?

Kiedy świecisz światłem świadomości na cień lęku - on często znika. Lęk straszy tylko wtedy, kiedy jesteś do niego tyłem - kiedy jest uogólnioną mgłą ciężkich myśli w Twojej głowie.

W skrócie - nie chodzi o to, żeby przed lustrem powtarzać sobie - "Jestem pewny siebie!", ale raczej przyjrzeć się temu, co sprawia, że się tak nie czuję (i muszę stawać przed tym lustrem). Nie chodzi też o to, żeby sobie ciosać kołki na głowie, że brak mi tego, czy innego zasobu. Ten zasób jest, tylko "przysypany" przekonaniami, emocjami, głosem krytyka.

Aha, byłbym zapomniał! Mierzenie się ze swoim lękiem jest niekomfortowe, nieprzyjemne, to jest ruch pod prąd instynktu, który każe unikać lęku. To jest trudne i jednocześnie jest to sposób, żeby ten lęk rozbroić. Na koniec dnia unikanie tylko sprawia, że staje się on większy.

I jeszcze jedno - to wszystko łatwiej idzie w grupie. Próba odkopywania swoich zasobów w pojedynkę, z głową wypełnioną własnym wewnętrznym krytykiem, jest znacznie trudniejsza niż w obecności mężczyzn, którzy nie wymagają od Ciebie udawania, że już wszystko ogarniasz. W takim środowisku łatwiej o akceptację, poczucie bezpieczeństwa, oddech - a właśnie ten stan pozwala sięgnąć po zasób, który w samotności zostaje pod warstwą napięcia.

I to prowadzi nas do drugiej strony tego, czym męskość jest jako zasób.

Męskie wsparcie - nieoceniony zasób

Na ostatnich warsztatach pojawiło się pytanie o mężczyzn w naszym życiu, którzy nas wspierali, wspierają.

Zatrzymaj się na chwilę i przypomnij sobie.

  • Który mężczyzna powiedział Ci kiedyś coś ważnego?

  • Kto Cię wsparł, nawet małym gestem?

  • Od kogo nauczyłeś się czegoś dobrego?

Na początku może przyjdą Ci do głowy 2-3 osoby, ale zostań chwilę dłużej z tym pytaniem i prawdopodobnie pojawią się kolejne. Na warsztatach to właśnie się wydarzyło. Twój tata, dziadek, wujek, trener, przyjaciel, kolega z treningów, dobry nauczyciel ze studiów...

Przypomnienie sobie wzmacniającego doświadczenia samo w sobie jest wzmacniające.

W czasach, kiedy tak dużo czasu spędzamy na pracy, w której często trzeba przyjąć pewną rolę, maskę, pozę, rola wsparcia męskiej grupy jest szczególnie ważna.

Mężczyźni mają coraz mniej bliskich przyjaciół. Vivek Murthy, były naczelny lekarz USA, ogłosił w 2023 roku "epidemię samotności" i pokazał w raporcie, że chroniczna samotność ma na zdrowie podobny wpływ jak palenie 15 papierosów dziennie.

Tradycyjny model męskości - "silny i niezależny" - utrudnia szukanie pomocy i otwartą rozmowę o tym, co naprawdę przeżywamy. Skutkiem jest między innymi to, że mężczyźni w Polsce ponad sześciokrotnie częściej niż kobiety popełniają samobójstwa. I do tego pojawia się zjawisko, które psychologowie nazywają "samotnością wśród ludzi".

Możesz być otoczony rodziną, kolegami z pracy, znajomymi - i nie mieć ani jednej osoby, której powiedziałbyś naprawdę, co Cię boli. .

Być może słyszałeś o Harvard Study of Adult Development - najdłuższym badaniu nad ludzkim szczęściem, prowadzonym od 1938 roku. Śledzono w nim ten sam zbiór mężczyzn przez 85 lat. Po dekadach analiz wniosek jest jednoznaczny: jakość relacji jest najsilniejszym predyktorem zdrowia, długowieczności i poczucia szczęścia. Silniejszym niż cholesterol, dieta, ćwiczenia czy status majątkowy.

Męskie wsparcie jest zasobem, po który warto sięgnąć. Jeśli teraz nie masz żadnych bliskich przyjaciół, kolegów, z którymi możesz szczerze porozmawiać o tym, co Cię boli, gniecie, o tym, co dźwigasz - warto ich znaleźć. Krok po kroku. Zacząć od tych, którzy już są blisko - zorganizować wspólny wypad na rowery, wyjazd w góry - wspólne robienie rzeczy zbliża dużo bardziej, niż wyjście na piwo.

Usłyszeć od kogoś "Mam tak samo… Przechodziłem przez to… Wiem dokładnie o czym mówisz…" - jest niezwykle budujące i wspierające. Okazuje się, że nie jesteś w tym sam, że inni dzielą Twoje doświadczenie, że to nie jest tak, że cały świat składa się z ludzi sukcesu (jak by można stwierdzić po obejrzeniu social mediów).

Nie chodzi o to, żeby zaraz usłyszeć poradę - co masz z tym zrobić, bo najczęściej wiemy, co mamy z tym zrobić, tylko ta wiedza, ta skuteczność, motywacja i chęć do działania są przysypane i sparaliżowane przez głos krytyka, stres, napięcie, poczucie izolacji. Dobre rady są w cenie zawsze, ale myślę, że najważniejsza jest ta świadomość, że nie jestem w tym sam i Ty nie jesteś w tym sam.

Moja perspektywa

Temat męskości jest dla mnie ważnym tematem i zdziwiłem się patrząc na plan swojego programu Z Miejsca Mocy, że nie ma tam osobnego modułu Męskość. Jednak kiedy zastanowiłem się chwilę, zrozumiałem, że dla mnie męskość to autentyczność, świadomość, to uwolnienie się od ograniczających przekonań, również energia i witalność (taka, jaka jest możliwa na dany czas). Zobaczyłem wyraźnie, że cały ten program jest właśnie o męskości. I od strony zasobów, do których czasem musimy się "dokopać" - temu służą kolejne moduły, jak i zasobów, z których możemy korzystać - nasze live'y i Mocne Poranki.

A czym dla Ciebie jest męskość? Nie szukaj odpowiedzi w internecie. Zatrzymaj się na chwilę i zapytaj sam siebie. To, co przyjdzie - nawet jeśli jeszcze niegotowe, nie do końca określone - jest cenniejsze niż jakakolwiek gotowa definicja.

Wszystkiego dobrego!
PS. Jeśli zarezonowało, najcenniejsze co możesz zrobić to zostawić komentarz pod postem na Facebooku - dla mnie to feedback, a dla innych mężczyzn sygnał, że nie są w tym sami: link do posta.


Pomagam mężczyznom - przedsiębiorcom w zwiększeniu poziomu energii i odzyskaniu czasu za pomocą Programu Zmiany Fraktalnej: Z Miejsca Mocy.

Kontakt

  • +48 796 810 803

Proimage

ul. Częstochowska,

42-233 Czarny Las
NIP: 9491962249

© Wszystkie prawa zastrzeżone.